Hotter than hot

O zgrozo (!) lubię lato w mieście. Podczas gdy wiele osób cierpi z powodu zmiennej pogody, tłumów, korków w Juracie bądź innym kurorcie – ja rozkoszuję się ciepłymi miesiącami w Warszawie. Czekam na nie z utęsknieniem od listopada do kwietnia. Popołudniowe wypady na rower, wieczorne spacery, wyjścia ad hoc ze znajomymi – to wszystko tworzy wyjątkową atmosferę lata w mieście. …

Jasno, jaśniej, beżowy

Postanowiłam nieco rozjaśnić dosyć ponury styczeń nosząc jeden z moich ulubionych kolorów: beżowy. Tym razem z połączeniu z camelem i niebieskim, z którymi tworzy wyjątkowo przyjazne, żeby nie powiedzieć słoneczne połączenie dodające pogody ducha :). Co ciekawe, moda podnosi na duchu nie tylko mnie. Bill Cunningham powiedział kiedyś…