A czy Ty masz już świąteczną aureolę?

Kiedy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia oczyma wyobraźni widzę siebie, cieszącą się każdą, świąteczną chwilą. Wyciągam z pieca idealne pierniczki, które za chwilę udekoruję równie idealnym lukrem. Na mojej twarzy rysuje się delikatny uśmiech. W tle słychać świąteczne przeboje. Zapakowane prezenty czekają, by zanieść je pod choinkę. Panuje spokój i niemal podniosła atmosfera. Delikatna aureola unosi się nam moją głową… 

Kiedy byłem, kiedy byłem małym…

Co prawda nie chłopcem, a dziewczynką, i wcale nie taką małą (byłam chyba najwyższa w grupie), ale kiedy w przedszkolu pan z telewizji zapytał mnie kim chciałabym zostać jak dorosnę, bez wahania powiedziedziałam, że… królewną :). Cóż, w czasach PRL trochę ryzykowna odpowiedź (finalnie nie wyemitowano mnie w TVP), a co gorsza od razu widać było mało praktyczne podejście do …

Less is more

Przyznam szczerze, że listopad nie jest dla mnie najbardziej kreatywnym miesiącem pod kątem ubraniowym. Ciepłe dni już dawno minęły, za oknem jak nie szaro to mroźno (wiatr od wschodu). Jakkolwiek nie naczytałabym się o mocy pozytywnego myślenia – idzie mi to z trudem 😉 I choć jest w tej późnojesiennej aurze trochę magii i czasami sama prawie słyszę gdzieś w …

Straight to the point

Obecny sezon należy do spodni z prostymi, szerokimi nogawkami. Nosić, czy nie nosić? Jakieś naście lat temu panowała moda na spodnie z szerokimi nogawkami. Pamiętam jak dziś, że dumna i blada nosiłam takie sztruksowe spodnie w dwóch kolorach – szarym i beżowym – kupione bodajże w Benettonie. Mój mąż (wówczas jeszcze nie-mąż) wspomina je do dziś i bynajmniej nie są …

Camel time

Wraz z końcówką sierpnia nieuchronnie nachodzi mnie potrzeba noszenia ubrań w kolorze camel. Może to światło, może poczucie nadchodzącej jesieni, może to przyzwyczajenie, ale jest to dla mnie kolor nr jeden na jesień i nic na to nie poradzę. Co rok o tej samej porze kupuję coś w odcieniu ciepłego beżu, co służy mi w słoneczne dni września i października. …